Historia

Kociaki, jak setki im podobnych, niechcianych osesków, przyszły na świat w wyniku braku kastracji. Gdy miały zaledwie dwa tygodnie zostały osierocone – ich mama więcej się już nie pojawiła. Maluszki miały zdecydowanie więcej szczęścia niż większość kociąt w podobnych sytuacjach. Dzięki szybkiej reakcji mieszkającej po sąsiedzku dziewczyny, oseski trafiły pod naszą opiekę. Od pierwszego dnia wiedzieliśmy, że bardzo chcą żyć – błyskawicznie opanowały picie z butelki i dzielnie znosiły masowanie brzuszków. Na efekty nie musieliśmy długo czekać: maluchy każdego dnia przybierają na wadze, świetnie się rozwijają i mają mnóstwo energii do zabawy.

 

 

Galeria kota

podatkuZooplusFanimani