Historia

Larry, Lola i Louis. Porzucone przy leśnej drodze w kartonie, jak zepsute zabawki. Około 6-tygodniowe kociaki pozostawione na pastwę losu, praktycznie bez szans na przeżycie. W tym wszystkim dzieciaki miały jednak sporo szczęścia. Znalazła je wspaniała osoba, która nie pozostała obojętna na ich los, zaopiekowała się nimi i przekazała pod skrzydła Agape. Maluchy aktualnie znajdują się w swoim domu tymczasowym, w którym po chwili nieśmiałości błyskawicznie się zaaklimatyzowały.

Charakter

Pierwsza i najważniejsza rzecz, jaką o Loli i Louisie trzeba wiedzieć, to ich wzajemnie przywiązanie: nie mija dzień bez wspólnej drzemki i zabawy, a także okazywanych sobie czułości; kotki nieustannie ocierają się o siebie i stukają główkami, obowiązkową częścią dnia jest też pielęgnowanie sobie nawzajem futerka. Nie stronią również od psot, zawzięcie polując na wędki, piórka, myszki, owady i, okazjonalnie, przypadkowe papierki. Chętnie przyłączają się też do zabawy z człowiekiem, nawet nieznajomym.

Generalnie ludzkie towarzystwo nie jest im obojętne: często zagadują miałknięciem, zawsze czekają w drzwiach gdy ktoś wraca do domu, nierzadko przychodzą sprawdzić, jak przebiegają różne prace domowe. Bardzo ciekawi ich wszystko co nowe i nieznane. Tyczy się to szczególnie Louisa, który jest w tej kwestii nieustraszony (może poza jednym niefortunnym spotkaniem z biedronką) – bada każdy zakamarek, spróbuje się wcisnąć w najcieńszą szczelinę, obowiązkowo przetestuje wszystkie kartonowe pudełka, jakie pojawią się na jego drodze. Jego zainteresowanie różnego rodzaju kryjówkami dotyczy też towarzystwa człowieka – często lepszym schronieniem od pudełka jest przytulne legowisko u boku opiekuna.

 

Lola jest jeszcze większym pieszczochem: żadne ludzkie przytulanie bez niej się nie odbędzie – im więcej bliskości, tym lepiej. Szczególnie na dobranoc, kiedy to kotka zawsze wskakuje do łóżka kładącego się spać ludzkiego towarzysza. Zanim jednak ułoży się gdzieś w nogach i zaśnie, musi odbyć swój wieczorny rytuał – znajduje ulubioną włochatą poduszkę, delikatnie ugniatając ją łapkami “ciamka” poszewkę niczym kocią mamę. Louis, chociaż mniej zainteresowany poduszkami, też nie pogardzi wspólnym nocnym przytulaniem.

Osobowości obu kotków bardzo się dopełniają, obserwowanie ich razem jest nienudzącą się przyjemnością; mamy nadzieję, że niedługo znajdą kogoś, komu będą ją mogły sprawiać na co dzień, już na stałe.

 

  • Wiek: 1,5 toku
  • Odrobaczenie/odpchlenie: TAK
  • Szczepienie: TAK
  • Kastracja: TAK
  • Do domu z innymi kotami: TAK
  • Do domu z dziećmi: TAK, starszymi, spokojnymi

Na telefony w sprawie adopcji czekamy pod numerem telefonu 600 227 344

Więcej zdjęć

podatkuFanimani