Historia

Dżulia trafiła do nas jako małe, urocze kocię, które wcale nie musiało czekać zbyt długo na swój domek. Niestety, po roku kotka wróciła z adopcji, ponieważ jej rodzina nie potrafiła poradzić sobie z problemami kuwetkowymi, które dopadły koteczkę. W ten oto sposób Dżulia z powrotem trafiła pod skrzydła naszej Fundacji. Mamy nadzieję, że tym razem uda nam się znaleźć dla niej kochających opiekunów, na dobre i złe!

Charakter kotki

Dżulia to koteczka, która potrzebuje zrozumienia i cierpliwości ze strony człowieka. Niestety niewiadomo czemu, boi się gwałtownych ruchów i głośnych dźwięków, przed którymi stara się schować tak szybko, jak tylko się da. Zaszywa się wtedy w kącie i czeka, aż niebezpieczeństwo przeminie. Koteczka wyraźnie odczuwa strach przed obcymi i woli unikać z nimi kontaktu. Ze swoimi tymczasowymi Opiekunami udało się jej po pewnym czasie zbudować więź. Kicia ufa im, jednak czasem, gdy ci na przykład wchodzą do pokoju, zdarza jej się w pierwszym odruchu wystraszyć i schować gdzieś w kącie. Po chwili jednak uświadamia sobie, że przecież nic jej nie grozi i wtedy wychodzi ze swej kryjówki.

Po kilku miesiącach pobytu w swoim domu tymczasowym kicia trochę się otworzyła. Czasem sama przychodzi prosić o pieszczoty, domaga się również uwagi ze strony swoich Opiekunów, gdy ci siadają na fotelach. Koteczka wykorzystuje wtedy okazję i wskakuje na człowiecze kolana. Gdy już się na nich znajdzie, wykonuje taniec, podczas którego drepcze w kółko, pokłada się i trąca główką, prosząc w ten sposób o głaski. Ugniata, zaciska łapki wyciągając pazurki, pomrukuje, znowu wstaje, kółeczko, pokładanie na bok, ocierania, baranki, kółeczko, mruczenie, i tak potrafi przez pół godziny! Po tym rytuale, układa się wygodnie i zasypia wtulona w człowieka, mrucząc przy tym piękne kołysanki.

Można stwierdzić, że Dżulia ma dwa oblicza. Z jednej strony jest strasznym słodziakiem, a z drugiej potrafi zmienić się w cykora, który boi się własnego cienia… Mamy jednak nadzieję, że dalsza praca nad kicią przyniesie w końcu widoczne efekty. Jeśli chodzi o relacje z innymi kotami, to Dżulia zdecydowanie wolałaby pozostać jedynaczką. Kotka na widok innych ogonów zaczyna machać profilaktycznie łapkami, syczeć i pokazywać kły. Jest wtedy baaaaardzo groźnym, małym kotkiem i lepiej zejść jej z drogi.

Dżulia nie ma już żadnych problemów kuwetkowych, jednak trzeba pamiętać o tym, by dwa razy dziennie sprzątać jej żwirek. Kuweta również musi być otwarta, a najlepiej by było, gdyby w przyszłym mieszkaniu Dżulii stały nawet dwie kuwety, bo kotka to prawdziwa czyścioszka, która nie lubi się załatwiać tam, gdzie jest brudno! Jeśli chodzi o preferencje żywieniowe Dżulii, to tu nie ma żadnych problemów. Kotka wcina zarówno mokrą, jak i suchą karmę, chętnie zajada się także BARFem (odpowiednio suplementowanym mięsem).

Jeśli myślisz nad adopcją Dżulii, to wiedz, że jest to kotka wyjątkowa. Dżulia szuka opiekunów cierpliwych i odpowiedzialnych, którzy nie traktują zwierząt jak zabawki. Daj jej trochę czasu, a z pewnością otworzy dla Ciebie swoje mruczące serduszko!

  • Wiek: 3 lata
  • Odrobaczenie/odpchlenie: TAK
  • Szczepienie: TAK
  • Kastracja: TAK
  • Do domu z innymi kotami: NIE
  • Do domu z dziećmi: NIE

Na telefony w sprawie adopcji czekamy pod numerem telefonu 600 227 344

Galeria kota

podatkuZooplusFanimani