Historia

Trzy niechciane, kilkutygodniowe maleństwa porzucone pod koniec lata w kartonie na obrzeżach miasta. Jakie miały szanse na przeżycie? Niewielkie. Tak zaczyna się ich historia… Ogromne szczęście, że trafiły na osobę kochającą zwierzaki, która nie pozostała obojętna na ich los. Zamieszkały u niej w ogródku, miały budkę i pełną miskę. Pani Monika z rozdartym sercem szukała dla nich schronienia, sama nie mogąc im go zapewnić. Pytała we wszystkich poznańskich fundacjach, niestety bez efektu – wszystkie zakocone po uszy. I tak żyły dalej w ogródku, stosunkowo bezpieczne. Wokół rozlewiska oraz nieprzychylni zwierzakom ludzie, zima, a wraz z nią minusowe temperatury – to wszystko napawało ją obawami każdego dnia. Kiedy zrobiło się zimniej małe zaczęły pchać się do mieszkania – do ciepełka i do człowieka. Pani Monika nie poddała się i szukała dalej. Odezwała się do nas w Mikołajki z błagalnym apelem o pomoc. I tak trafiły do nas dwa kocurki Nori i Pesto oraz jedna koteczka Oreo, mające niecałe 5 miesięcy. Otrzymały mikołajowy prezent – szansę na życie w domu.

Charakter

Nori jest wielkim pieszczochem, kocha być głaskany! ❤️ Wystarczy sama obecność człowieka, a w ruch idzie traktorek. Lubi bawić się wszystkimi zabawkami – wędkami, piłeczkami czy pluszowymi myszkami. Podczas wizyt u weterynarza jest bardzo grzeczny, bezproblemowo również korzysta z kuwety. Kocurek jest już wykastrowany, odrobaczony, testy na fiv i felv wyszły ujemne, czekają go jeszcze tylko szczepienia. Szukamy dla niego domu niewychodzącego, najlepiej z innymi kotami.

  • Data urodzenia: wrzesień 2018
  • Odrobaczenie/odpchlenie: TAK
  • Szczepienie: NIE (wkrótce)
  • Kastracja: TAK
  • Do domu z kotami: TAK
  • Do domu z psami: raczej TAK
  • Do domu z dziećmi: raczej TAK

Na telefony w sprawie adopcji czekamy pod numerem telefonu 600 227 344 

Więcej zdjęć

podatkuFanimani